A dzisiaj po krótkiej przerwie trochę większy projekt:)
Zwykła, lakierowana, sosnowa komoda, która jakoś nie pasowała do reszty została zastąpiona inną.
I tak sobie stała w piwnicy i czekała aż się zbiorę i nadam jej innego wyglądu.
I się doczekała.
Tak, o tej komodzie mowa.
Co? Myślicie pewnie: co z tej komody można ciekawego zrobić?
Już chcecie pewnie ją zobaczyć , a tu nie:) Jeszcze trochę detali, które już zmieniają mebel. Pewnie nie wierzycie, że to ten sam? To poczekajcie na następne zdjęcia.
Dobrze, już bez przeciągania...
Wkrótce następne przemiany.
Czekajcie.
Pozdrawiam,
Nioonia.
















